Raty bez widełek kursowych?
Już za miesiąc zacznie obowiązywać druga część rekomendacji S II przyjętej przez Komisję Nadzoru Finansowego w grudniu 2008 roku. Według niej od lipca, każda osoba, która zaciągnęła kredyt hipoteczny w obcej walucie np. we franku, będzie mogła spłacać raty kredytowe bezpośrednio w tej walucie.
Pozwoli to uniknąć drogich spreadów walutowych. Żeby kredytobiorca mógł zacząć spłacać kredyt bezpośrednio w danej walucie musi złożyć do banku wniosek o zmianę sposobu spłaty kredytu. Następnie klient musi podpisać aneks do umowy kredytowej i założyć rachunek walutowy. Za wszystko to, kredytobiorca będzie musiał jednak dość dużo zapłacić. Najwięcej, bo kilkaset złotych, może kosztować sporządzenie aneksu do umowy kredytowej. Niestety, klient może tylko raz podjąć decyzję czy chce spłacać raty kredytu w złotych czy też w walucie, w jakiej zaciągnął kredyt. Planując dalszą spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej, trzeba wziąć pod uwagę, że kantory i banki też stosują widełki kursowe przy sprzedaży waluty i nic ich nie ogranicza. Banki nie są zadowolone z zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego. Spready walutowe są bowiem dla banków bardzo korzystne i można na nich bardzo dobrze zarobić. Banki mogły też poprawiać swoje wyniki finansowe zmieniając widełki kursowe.
EM |